Dzień trzysta czterdziesty drugi 31.08.2019
Dziś dzień lenistwa. Rano po wspólnym śniadaniu, nasze „drogi” rozdzielają się na kilka godzin. My zostajemy z synami Jakuba na miejscu, a on z Anną płyną na pobliską wyspę oglądać różne zwierzęta tam żyjące. Mamy jakoś tak już przesyt różnych fok, słoni morskich, ptaków i … zbiorowych wycieczek :).