Dzień pięćset sześćdziesiąty szósty – 11.04.2020
Czas leci. To już Sobota przedświąteczna. Krzysiek się dziś zirytował, że nie może tu nigdzie w piekarniach trafić na dobry chleb, poza wielkimi sieciówkami typu Exito, gdzie jako takie są jeszcze bagietki. Poza tym trudno, bo większość chlebków i bułek jest słodka!