334 dzień wyprawy
Dzisiaj równie intensywny dzień, co wczoraj, chociaż można powiedzieć, że mocno plażowy. Bo przecież czego jak czego ale plaż na Hawajach jest dostatek… Dzień może mniej obciążający niż wczoraj, bo zdecydowanie zrobiliśmy mniej kilometrów i byliśmy na zdecydowanie niższej wysokości niż wczoraj ( a przypominam, wczoraj wjechaliśmy na Mauna Kea na prawie 14 tysięcy stóp… :).